"(...) te utwory jak do tej pory są stylistycznie w jedną stronę można tak powiedzieć. Generalnie taki zestaw teraz gramy na koncertach, i mogłoby się wydawać, że cała płyta taka będzie, a tak naprawdę, to cała reszta jest zupełnie... no naprawdę... No właśnie, są momenty hippisowskie, jest trochę takiego Hendrixa, trochę rockowych klimatów. Chyba wszystko co było do tej pory takiego pankowego to ludziom pokazaliśmy, a reszta płyty może być zaskoczeniem. Zresztą nie ma co mówić o muzyce, trzeba posłuchać(...)."
"(...) dla Joszki Brody, powiedziałem Joszce coś - to nie jest kobieta tylko mężczyzna. Dlatego np. dziękuję Joszkowi, piszę o Joszku (a nie Joszce) (...)"
"(...) nie lubię nazywać muzyki, która jest dla mnie relaksem totalnym i odpoczynkiem chrześcijańską. Jak się nawrócę i będę chrześcijaninem sto dziesięć procentowym jak niektórzy w kapelach (śmiech) to będę na krzyżu odpoczywał (...)
"(...) Płytę wydamy sami bo po pierwsze tak jest nam najwygodniej - mamy nad wszystkim pełną kontrolę, a po drugie i tak nikt by nas nie wydał (...)"
"(...) Wierzę, że skoro starcza mi odwagi na łobuzerstwo to mogę zdobyć się na coś więcej, wykorzystując właśnie TĄ odwagę! (...)"
"(...) Termin artysta jest dziś poważnie zdewaluowany. Może znaczyć wiele i nic. Jakie to ma tak naprawdę znaczenie, kiedy muzyka staje się dziś produktem a zespół Tokio Hotel obecny jest nawet w lodówce (...)"